More selected projects

Kilka refleksji o skrajnych emocjach, które wywołują w nas wyprzedaże.

Przeceny, outlety, wyprzedaże potrafią wzbudzać skrajne emocje. Miłośnicy twierdzą, że dzięki znalezieniu wymarzonego towaru za połowę ceny, w ich mózgach wytwarzają się endorfiny, zupełnie jakby wygrali los na loterii. Wrogowie skarżą się na tłumy, chaos, hałas i stan głębokiej irytacji, pojawiający się już po kwadransie przebywania w sklepie, w którym panują wyprzedaże.
Przede wszystkim dotyczy to sklepów odzieżowych. Długie kolejki do przymierzalni i kas. Ubrania leżące na podłodze. Obsługa nie nadążająca z porządkowaniem odzieży, odwieszanej przez klientów gdzie bądź. Zdezorientowanie wynikające z niejasnego podziału sklepu na strefy. Gdzie są damskie torebki? Jak to się stało, że wylądowałam nagle wśród męskich jeansów, usiłując znaleźć sukienkę na wesele? Gdzie dokładnie znajdują się przecenione ubrania? Dodaj do tego głośną muzykę i zbyt jaskrawe oświetlenie, a otrzymasz przepis na ból głowy na resztę popołudnia.

Outlety rządzą się swoimi prawami. Idąc do outletu przygotowujemy się psychicznie na większą ilość asortymentu, nieco większą ilość klientów ale i większe obniżki cen. Jeśli jednak cenimy swój czas i zdrowie omijamy szerokim łukiem sklepy, które odstraszają brakiem uporządkowania. Zwłaszcza sklepy z elegancką odzieżą muszą dbać o właściwe jej zaprezentowanie, a prowadzenie outletu w tym wypadku staje się podwójnie trudne. Zaś potrójnie trudne jest dopiero wtedy, gdy prowadzimy outlet z elegancką odzieżą dla... mężczyzn. Klient takiego sklepu jest zazwyczaj nastawiony na konkretny zakup i jeśli szybko nie znajdzie tego, czego szuka, wyjdzie i już więcej do takiego sklepu nie wróci.
Dla firmy Recman miałam przyjemność pracować już wcześniej, przy realizacji koncept shopu dla sklepów regularnych. Bardzo ucieszył mnie fakt, że zostałam zaproszona do współpracy również przy kolejnym projekcie dla sklepów outletowych.

Outlet z męską, elegancką odzieżą to zadanie trudne z bardzo wielu powodów. Przede wszystkim z punktu widzenia merchandisingu w outlecie ciężko o pustą przestrzeń, która jest często podstawowym wyznacznikiem eleganckich sklepów. Jak zachować charakter elegancji przy równoczesnym ulokowaniu w sklepie wszystkich towarów? To właśnie czytelna komunikacja wizualna w sklepie okazała się priorytetowa dla mojego Klienta i z niej wynikały wszystkie inne wyzwania, czyli przede wszystkim:

1/ Opracowanie poszczególnych stref dostosowanych do grup produktów
2/ Zaprojektowanie atrakcyjnych, stabilnych, pojemnych i mobilnych mebli
3/ Atrakcyjna ekspozycja masowej ilości asortymentu, tak aby była atrakcyjna i przyciągająca dla konsumentów.

Zacznę od stref dostosowanych do grup produktów. Mój pomysł opierał się na maksymalnym wyeksponowaniu asortymentu za pomocą kontrastu barw ścian i odzieży. Kolekcja casualowa została wyłożona na tle ciemnych grafitowych i szarych ścian, zaś kolekcja klasyczna, przede wszystkim garnitury w stonowanych barwach, kontrastowały na tle ścian w odcieniu jasnej szarości. Dodatki i akcesoria zostały wyłożone w środkowej części sklepu, dzięki czemu zarówno obsługa jak i klienci mieli do nich łatwy dostęp.

Sama ekspozycja, czyli wyzwanie numer trzy, to w zasadzie efekt końcowy wynikający z jasnego podziału sklepu na sfery oraz umieszczenia w nich mebli lekkich dla oka. Podsumowując - moja koncepcja pozwala na to, by mimo masowej ilości asortymentu każda sztuka została wyeksponowana w indywidualny sposób i miała swoje miejsce w sklepie. Dzięki temu klient sklepu szybko znajduje interesujący go towar, a przejrzysta witryna i kontrastowe czerwone informacje o przecenach zachęcają do zajrzenia do sklepu.

Z tej realizacji pozostanie mi wspomnienie ścisłej współpracy z inwestorem i wykonawcami. Wymiana doświadczeń, omawianie założeń, wizji oraz możliwości technologicznych - to właśnie składa się na przyjemną i owocną współpracę. Szczególnie cennym doświadczeniem był nadzór autorski nad realizacją i koordynowanie wdrożenia mojej koncepcji do pierwszego salonu w Białymstoku. Cenię sobie pracę z marką Recman, bo jest to otwarty na współpracę, pielęgnujący dobre relacje, wymagający i dbający o każdy detal Klient.